Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 06/24/2019 in all areas

  1. 1 point
    raposo

    zatrzymany wykres

    Cześć, Obstawiam, że było to związane z świętem w USA. 4 lipca - Dzień Niepodległości
  2. 1 point
    Dziś broker rozesłał kolejny e-mail do klientów, który nawiązuje do wiadomości przesłanej w piątek na temat przeniesienia konta pod jurysdykcję seszelską. Czytamy w nim, że jednak migracja pod regulacje FSA (Seszele) nie jest konieczna, aby utrzymać obecne warunki handlu. Wszystko ma zostać po staremu i pod regulacjami ASIC. W wiadomości czytamy: Aby zmiany, a raczej brak zmian, weszły w życie, trader nic nie musi robić. Migrować pod jurysdykcję SC nadal można, ale nie jest to obligatoryjne, aby pozycje i warunki handlu zostały utrzymane. Broker nie tłumaczy skąd ta zmiana. Być może wcześniejsza wiadomość została wysłana zbyt pospiesznie, być może pojawiła się nowa opinia prawna, lub też konkretne wytyczne ze strony australijskiego regulatora. Nie wiadomo też czy wiadomość została wysłana do wszystkich, czy tylko do klientów innych, niż Chińczycy i czy tych np. migracja obejmuje. Pojawiła się także nowa, trzecia opcja - możliwość otwarcia zupełnie nowego konta pod regulacjami cypryjskimi (CySEC). Licencję CIF broker posiada od ok. 2 lat. CySEC na razie podlega pod ESMA, ale intensywnie pracuje nad wypracowaniem własnych warunków, które powinniśmy poznać w przeciągu najbliższych tygodni. Więcej informacji: https://forexclub.pl/cysec-dzwignia-1-20-1-50-esma/
  3. 1 point
    Kwestia rozliczania z US w PL nie jest związana z Seszelami czy innymi Karaibami, ale z tym czy dany broker podlega KNF czy nie. Jeżeli podlega, to dostajesz PiTa i niczym nie musisz się martwić (poza zapłaceniem ewentualnego podatku). Jeżeli jednak korzystasz z brokera poza zasięgiem KNF, to nie dostaniesz żadnego PiTa, sam musisz wszystko wyliczyć (co nie jest łatwe ... chyba, że używasz programu FC) i wypełnić PiT ... i nie ma znaczenia czy to broker z Karaibów czy np. z Cypru albo UK. Problem z różnymi brokerami karaibskimi i podobnymi polega głównie na ich wiarygodności (przede wszystkim dotyczy to wypłacalności, ale nie tylko). Ja mam tylko nadzieję, że przeniesienie przez wiarygodnych (w tym wypadku - australijskich) brokerów znacznej części działalności offshore nie spowoduje pogorszenia jakości świadczonych przez nich usług, bo to byłaby prawdziwa tragedia i prawdopodobnie początek końca indywidualnego tradingu.