Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'akcje' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • FOREX
    • Początki na rynku
    • Dyskusje ogólne
    • Brokerzy
    • Systemy i strategie
    • Komentarze i analizy
    • Interesujące linki
  • TECHNICZNA STRONA RYNKU
    • Narzędzia i programy
    • Platformy transakcyjne
    • Dodatki do platform
    • Programowanie
    • Porady, instrukcje, tipsy&tricki
  • INNE RYNKI
    • Giełda Papierów Wartościowych
    • Giełdy towarowe
    • Giełdy zagraniczne
    • Fundusze
  • FORA PRYWATNE
    • Forex Club
  • O WSZYSTKIM
    • Po godzinach
  • ADMINISTRACJA
    • Ogłoszenia
    • Forum testowe

Grupa podstawowa


Gadu-Gadu


ICQ


Jabber


Skype


AIM


MSN


Yahoo


Strona WWW


Lokalizacja


Zainteresowania

Znaleziono 4 wyniki

  1. Na większości dużych spółek w USA wykres pnie się do nieba i ceny biją kolejne rekordy więc nie ma za bardzo czego analizować . W przypadku facebooka, mimo, że historia jest względnie krótka to można już próbować gry wg AT w szerszej skali czasowej (H4-D1). Od początku czerwca do połowy października br. mieliśmy do czynienia z potężną falą wzrostową, gdzie kurs akcji wzrósł o ponad 150%. Świetny wynik jak na akcje tak dużej spółki, gdzie kursem trudniej manipulować. Od tego czasu FB zmaga się z korektą spadkową, która wynosi ok 35% w/w fali. Niedaleko mamy wsparcie na 38.2% zniesienia Fibo + mini dołek z września. Jeśli ten poziom zostanie utrzymany to czeka nas niebawem powrót do wzrostów i na pierwszy ogień stawiam jako cel historyczny szczyt 54.80. Jest realny do osiągnięcia w ciągu 1-2 miesięcy.
  2. Pojawił się nowy raport odnośnie polskich inwestorów za rok 2013. Badanie dotyczyło ogólnie rynków finansowych ale z racji, że FX zyskuje coraz większą popularność to w jakimś stopniu da to obraz ogólnej sytuacji. W ankiecie wzięło udział 5332 osób więc całkiem sporo. 85,1% stanowili mężczyźni, a najwięcej jest ich w wieku 26-35 lat, czyli można przyjąć, że nie ma tu żadnych zaskoczeń i respondenci są wiarygodni . 25,8% pochodzi z woj. mazowieckiego, czyli kolebka traderska zdecydowanie mieści się w Warszawie. Kilka ciekawostek: 61,9% przy inwestycjach wykorzystuje własne analizy. Jednak aż 54,6% (pytanie wielokrotnego wyboru) posługuje się też własnym wyczuciem. 21,2% osób ocenia swoją wiedzę o inwestowaniu jako słabą, a mimo to uczestniczy aktywnie w handlu... 49,8% traderów posługuje się AT, po ok. 43% wykorzustuje psychologię inwestowania i AF. 4,8% respondentów korzysta regularnie z forum forex.nawigator. wartość portfela inwestycyjnego 1/4 ankietowanych nie przekracza 10 000 PLN. 83% inwestorów posiada w portfelu akcje na GPW, a 14,6% ma kapitał ulokowany na rynku Forex. 51% osób nie zamyka stratnych pozycji tylko czeka aż zaczną przynosić dochód. Akurat większość z nich gra na GPW, a tam takie podejście ma większy sens niż na FX. 42,6% uważa, że podatek od zysków kapitałowych to największa bolączka rodzimego rynku. Źródło: Ogólnopolskie Badanie Inwestorów 2013, Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych Większość z tych rzeczy była do przewidzenia i nie zmienia się od lat, choć niektóre mogą lekko szokować i widać też coraz większe zainteresowanie innymi rynkami niż GPW, w tym Forexem.
  3. Zapraszamy wszystkich do śledzenia nowego działu poświęconego wydarzeniom związanym z rynkami finansowymi, głównie z Forexem i CFD. Będziemy tam na bieżąco zamieszczać informacje o konferencjach, szkoleniach, konkursach, webinariach i innych wydarzeniach, które mogą zainteresować traderów. http://forexclub.pl/wiadomosci/wydarzenia/
  4. Pewien komentarz pod jednym z naszych postów na facebooku skłonił mnie do napisania tego postu. W komentarzu padło porównanie Forexu do Amber Gold oraz zarzucenia, że jest to oszustwo, ciężko coś zarobić (kolega uważał, że tylko 4% zarabia) oraz lepiej inwestować na GPW. Cóż, nie będę przekonywał go na siłę do swoich racji jednak może warto głębiej zastanowić się nad tym jakie są fakty. Ile osób zarabia? Zarówno 4%, jak i 30% . Zależy jakie dane weźmiemy pod uwagę i jak je przeanalizujemy. Nie ma żadnych szczegółowych raportów statystycznych, które brałyby pod uwagę wszystkich lub nawet chociaż dużą część inwestorów grających na FX. Są natomiast raporty szczątkowe. KNF opublikowało swego czasu raport, gdzie pokazane było, że ok. 30% Polaków zarabia. NFA publikuje dane kwartalne i tam dane pokazują, że jest to liczba rzędu 20-50% w zależności od kwartału. Niestety wiele więcej szczegółów nie ma. Osoba, która zarobi jednego dolara także jest uznana za zarabiającą. Potem kwestia okresu w którym osiąnęła zysk. Czy liczymy to w skali miesiąca, kwartału, roku czy może dłużej... Osobiście nie brałbym pod uwagę danych krószych niż kwartał. Czyli tak naprawdę nie wiadomo ile jest osób, które rzeczywiście zarabiają i są to kwoty "normalne". Jeśli ktoś twierdzi, że jest to 4% to albo ma dostęp do jakichś wiarygodnych źródeł (w co wątpię) albo strzela z powietrza, bo ktoś mu tak powiedział, a ten ktoś sobie to wymyślił lub przeczytał w internecie na blogu frustrata, który stracił po raz dziesiąty cały swój depozyt i wini za to cały świat. Czemu nie wszyscy zarabiają? Wszyscy zarabiać nie mogą. Nie mogą, bo ktoś musi stracić żeby ktoś mógł zyskać. Z czego wynikają te straty? Zazwyczaj z braku odpowiedniego przygotowania i doświadczenia. Przeczytali jednego ebooka o analizie technicznej, wpłacają depozyt i próbują - to musi zakończyć się stratą, a statystyki od razu się psują . Często takie osoby szybko rezygnują i inwestor znika. A gdzie solidne przygotowanie? Szkolenie? Zdobywane doświadczenie i trening swoich umiejętności? Bez tego ani rusz. Trzeba mieć realne oczekiwania w zależności od posiadanej wiedzy i zdolności. Często osoby zakładają pierwszy realny rachunek nie do końca wiedząc jak działa dźwignia finansowa i od czego zależy wartość pipsa. To podstawy. Oczywiście niektórzy wolą uczyć się wszystkiego na bieżąco i podczas zawierania realnych transakcji - to akurat nie takie złe, bo człowiek bardziej przykłada się do nauki. Natomiast złe jest to, że są osoby, które po odnotowaniu straty mają pretensje do brokera, rynku i całego świata tylko nie do siebie. Brak najmniejszego sensu w takim podejściu. Z forexem jest jak w każdym innym biznesie. Jeśli nagle, po studiach ekonomicznych, chciałbym założyć klinikę weterynaryjną i leczyć zwierzęta to ojjjj... Ludzie strzeżcie swoich pupilów, bo początku na pewno byłyby ciężkie... Trzeba posiąść odpowiednią wiedzę, umiejętności, nauczyć się nimi posługiwać i wtedy można oczekiwać konkretnych, wymiernych efektów. Czy na GPW lub innym rynku akcji łatwiej zarabiać? Jestem gotów powiedzieć, że... TAK. Jednak jednoczesnie jestem gotów powiedzieć, że zarabiać MNIEJ i NUDNIEJ. Wynika to z faktu, że nie mamy do dyspozycji dźwigni finansowej i tam gra odbywa się zdecydowanie wolniej. Krótsze sesje i mała zmienność instrumentów w skali dnia nie daje rozwinąć skrzydeł, szczególnie day-traderom. Na rynkach acji występuje zjawisko hossy i bessy. Podczas hossy naprawdę trzeba się postarać żeby stracić. Zazwyczaj jeśli podzielimy kapitał na 5 spółek to odnotujemy jakiś zysk czekając odpowiednio długo - nie ma filozofii . Ale... Jeśli trafimy na bessę to po zabawie . Pozostają nam nieustanne straty albo czekanie na lepsze czasy i mrożenie kapitału na rachunku. Skoro GPW jest łatwiejsze to po co Forex? Odpowiedź jest prosta. Ponieważ to ciekawszy, prężniej rozwijający się i dający więcej możliwości rynek. Dźwignia finansowa (wystarczy nam mały kapitał żeby odczuć zarobek), czynny 24h na dobę, bez luk cenowych (przynajmniej nie w takiej skali jak na GPW), z dużą płynnością, innowacyjnymi i rozbudowanymi platformami transakcyjnymi i wiele innych mniejszych zalet. Mało tego, z dźwigni nikt nie każe nam korzystać, a dana waluta nagle z rynku nie zniknie. Spółka już może, a wraz z nią akcje, a wraz z akcjami nasze środki... Czy rynek walutowy jest jak Amber Gold czy inna piramida finansowa? Jeśli ktoś twierdzi, że tak to musiałby także stwierdzić, że każdy rynek kapitałowy taki jest. Przecież zmienia się tylko instrument . Kupujemy kiedy chcemy, co chcemy i ile chcemy. Także mamy pełną dowolność w sprzedaży. Nikt nam niczego nie nakazuje i nie zwleka z realizacją transakcji. Wszystko w naszych rękach. Amber Gold się reklamował przed wyjściem na jaw afery... Ok, Coca-cola cały czas się reklamuje i co z tego? To, że brokerzy reklamują swoje usługi jest naturalnym mechanizmem rynkowym. Wg mnie bardzo dobrze, że się reklamują. FX w Polsce nadal jest małopopularny. Obstawiam, że w Polsce jest podobna ilośc inwstorów FX, co w Czechach, które są zdecydowanie mniejszym krajem. Co niby miałoby upaść w przypadku Forexu postrzeganego jako piramida finansowa? Waluty nagle miałyby się załamać i zniknąć? Jeśli nie zniknąć i tylko się załamać to które i względem których? Jeśli nagle by wartości walut miałyby się drastycznie zwalić to względem siebie to by się zbilansowało i kursy zostałyby bez zmian . Natomiast jeśli miałby upaść jakiś broker FX... Cóż, warto wybrać firmę, która nie upadnie, jest regulowana, podlega gwarancjom rządowym, ma dobrą renomę i stabilne wyniki finansowe (to można sprawdzić). Jeżeli dla kogoś to za mało to niech biegnie szybko do banku po swoje pieniądze i schowa je w skarpecie ponieważ zasada działania jest identyczna.